Park przy ulicy Przygodnej powstał w 2011 roku, więc jest stosunkowo nowym miejscem w naszym mieście. Bardzo chętnie korzystają z niego mieszkańcy okolicznych nowych osiedli, ale mam wrażenie, że po prostu tylko oni o nim wiedzą. Najwyższy czas to zmienić.

Park położony jest nieopodal pętli tramwajowej Gumieńce i od tej strony można do niego dojechać samochodem (A). Od strony ul. Taczaka (B) możemy dojść pieszo lub dojechać rowerem.

To miejsce jest wprost idealne na spokojny spacer. Teren nie jest duży (2,2 ha), ale spora odległość od głównych ulic sprawia, że możemy sobie odpocząć od dźwięków miasta. Park powstał na terenie dawanej szkółki drzew i krzewów, dzięki czemu na stosunkowo małym terenie odnajdziemy sporo różnych gatunków drzew – super miejsce na praktyczną lekcję przyrody. Od strony zachodniej granicą parku jest niewielka rzeczka Bukowa, a nad nią dwa urocze mostki w japońskim stylu.

Jako że park powstał niedawno, to infrastruktura też jest całkiem nowoczesna. Na terenie parku znajdują się dwa ogrodzone place zabaw – jeden dla maluchów, a drugi dla większych dzieci. Dla dorosłych i młodzieży jest siłownia pod chmurką. Jeśli jesteśmy już przy aktywności fizycznej, to warto wspomnieć, że to całkiem dobre miejsce na początek swojej przygody z bieganiem czy nording walking. Krótka trasa, którą stopniowo można sobie wydłużać bez konieczności biegania przy ulicy (ruch samochodowy jest tu naprawdę niewielki).

Oprócz tego do swojej dyspozycji mamy sporo ławek, trzy stoły i miejsce na spotkania w większym gronie. To chyba najmniej wykorzystywany obiekt w tym parku, ale miejmy nadzieje, że wkrótce się to zmieni. Na terenie parku znajduje się też kilka tablic ogłoszeniowych ze swobodnym dostępem.

Jest też jeden, bardzo charakterystyczny obiekt, którego nie udało mi się zidentyfikować. Osiedlowe plotki głoszą, że to pomnik sztuki nowoczesnej 😉

Najmniej przemyślanym elementem parku na Przygodnej są drewniane pomosty-ścieżki. Owszem, wyglądają ładnie, ale niestety wymagają ciągłych napraw, a po każdym deszczu zamieniają się w ślizgawki.

Park jest naprawdę niewielki i spokojnie można go obejść w 10 minut. Wydawałoby się, że rzeczywiście nie ma sensu przyjeżdżać tu z miasta, ale polecam chociaż raz się wybrać. Dzieci mogą sobie tu spokojnie pobiegać, psy zmoczyć się w strumyku, a dorośli po prostu odpocząć. No to jak, są chętni na Przygodną?

 

Napisz komentarz