Z roku na rok w Szczecinie przybywa dróg rowerowych, z roku na rok przybywa także rowerzystów. Najważniejszą inwestycją rowerową w tym momencie jest droga rowerowa wzdłuż całej ulicy 26-kwietnia, połączy Gumieńce, Krzekowo i Świerczewo z centrum miasta. Jak idą prace? Czy będzie bezpieczniej?

Wybory już w tę niedzielę, najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu na facebookowym profilu prezydenta pojawi się wpis radujący rowerzystów “Droga rowerowa na 26-kwietnia otwarta”. Pozostało już tak naprawdę wykonać kosmetyczne roboty i pomalować oznakowanie poziome. Jak wygląda ścieżka w tym momencie? Spacer wzdłuż 26-kwietnia zaczynam od skrzyżowania Derdowskiego – Taczaka – 26-kwietnia.

Derdowskiego – Taczaka

Całe skrzyżowanie posiada teraz przejazdy rowerowe, przed inwestycją były tylko na zachodniej części (wzdłuż ulicy Derdowskiego), w innych miejscach rower trzeba było przeprowadzać. Co rzuca się w oczy już od tego momentu to ilość przycisków dla pieszych, rzekomo pobudzających zielone światło. Jak się nie kliknie to też się przejdzie 🙂 Być może zostaną włączone po całkowitym oddaniu inwestycji, w co jednak wątpię, bo nie widzę sensu takiego rozwiązania na tak dużym skrzyżowaniu. Przy krzyżówce znajduje się także obowiązkowa tablica informująca o dofinansowaniu z Unii. Cel projektu? “Ograniczenie spadku liczby osób podróżujących komunikacją miejską.” Nie bardzo widzę co ma rower do autobusu czy tramwaju. No może chodzi o to że w lato rowerem, a w zimę autobusem, jednakże jest to mocno naciągane i wątpię że ktokolwiek tak postąpi, ale dobrze, przyjmijmy że spadek zostanie ograniczony.

26-kwietnia – Jodłowa

Na tym niewielkim skrzyżowaniu znajduje się bardzo pozytywne dla pieszych i rowerzystów rowziązanie. Jest to pierwsze z czterech przejazdów, gdzie mocno został zaznaczony fakt, że pierwszeństwo mają rowerzyści oraz piesi. Zamiast zebry znajduje się tutaj przedłużony chodnik i droga rowerowa. Takie rozwiązanie POWINNO zapobiec sytuacjom gdzie skręcający samochód “wjeżdża pod” rower czy w pieszego. Na skrzyżowaniu nie pojawiła się jednak sygnalizacja świetlna, a szkoda bo w pobliżu znajduje się bardzo duża szkoła podstawowa.

26-kwietnia – Santocka

Kolejne duże skrzyżowanie, na którym dosyć mocno zmieniła się organizacja ruchu. Wjazd dla rowerów zapewniony jest z ze wszystkich stron, czy to dzięki połączeniu dróg rowerowych czy też wjazdów bezpośrednio z i na ulicę. Nie jest to jednak, przynajmniej w tym momencie, skrzyżowanie bezkolizyjne, jadąc drogą rowerową wzdłuż 26-kwietnia zielone mają jednocześnie piesi, rowerzyści jak i samochody skręcające w ulicę Santocką (wcześniej był to osobny pas). To jest do dopracowania, a poza tym skrzyżowanie wygląda bardzo dobrze.

Wiadukt kolejowy stacji PKP Szczecin Turzyn

W tym miejscu występuje duże zwężenie pasa pieszo-rowerowego. Droga rowerowa zostaje przerwana i zaczyna się na nowo za wiaduktem. Pod torami już jest dużo rowerzystów, a bardzo dużo jest pieszych często biegnących na przystanek Turzyn Dworzec. Po uruchomieniu SKM ruch będzie tam jeszcze większy. Odcinek ten nie jest zbyt bezpieczny i nie trudno przewidzieć sytuację gdzie rozpędzony rower wjeżdża w biegnącego pieszego. Na tym odcinku obowiązkowe powinno być zejście i przeprowadzenie roweru. Podobną sytuacje spotkać można chociażby w Heringsdorf (obok Świnoujścia), gdzie rowerzyści muszą zejść i przeprowadzić rower pod pasażem mimo że jest tam znacznie więcej miejsca. Rowerzystów hamują tam bramki.

Bohaterów Warszawy – Krzywoustego – 26-Kwietnia

Najtrudniejsze skrzyżowanie na całej długości inwestycji to Turzyn. W tym miejscu drogowcy zaczęli już malować pasy dla rowerów (dla aut powstały w pierwszej kolejności). Podobnie jak z przypadku skrzyżowania Santocka – 26-kwietnia na ścieżkę można wjechać z każdej strony. Najbardziej kolizyjne dla pieszych i rowerzystów jest skrzyżowanie w okolicy sklepu ogrodniczego, rowerzyści i piesi spotykają się tam na około 5 metrach kwadratowych dostać na to miejsce można dostać się z czterech stron, w tym rowerzyści prosto z ulicy Krzywoustego.

Trochę nie w tę stronę ten rowerek  😛

Inwestycja jako całość

Droga rowerowa w tym miejscu była jedną z najbardziej wyczekiwanych w Szczecinie. Cieszy fakt że wraz z inwestycją nie tylko nie wycięto drzew, ale także dosadzono nowe. Przy osiedlu przyjaźni postawiono lampy, wcześniej odcinek ten był nieoświetlony. Nie pomyślano jednak o zejściu na przystanek 26-kwietnia od strony zachodniej. Powoli w Szczecinie powstaje w miarę spójny system ścieżek. Przed drogowcami stoi teraz ciężkie zadanie, bo o ile drogi rowerowe budujemy już dobrze (w końcu nie z kostki brukowej), projektanci muszą teraz nauczyć się tworzyć skrzyżowania rowerowe, tak by były bezpieczne.

Autor

Napisz komentarz