Centrum Szczecina, okolica Trafo – tu od dwóch sezonów  działał SOK, czyli Sąsiedzki Ogród Kultury.  Jak już wiadomo, kolejnego sezonu nie będzie – lada chwila na tym terenie rozpoczyna się budowa budynku mieszkalnego. Piękna, ale krótka historia Ogrodu się kończy. I choć od początku było wiadomo, że SOK nie jest na stałe, to łezka w oku niejednemu może się zakręcić.

Sąsiedzki Ogród Kultury

Dziś pozostaje nam się uśmiechnąć i podziękować wszystkim zaangażowanym w powstanie szczecińskiego „soczku”. Za każdą miłą chwilę, którą nam dostarczył. 🙂 A także zastanowić się… czego nauczył nas SOK?

Ludzie potrafią działać

Wystarczy dać im możliwość i narzędzia dla nowej inicjatywy. Ogród powstał w ramach akcji Lech Starter. Zdobycie środków na wybrany cel wymagało sporządzenia projektu oraz mobilizacji tysięcy osób – tylko pomysły z największą liczbą głosów internautów otrzymały wsparcie. Udało się, co świadczy o tym jak bardzo idea przypadła szczecinianom do gustu. Miejsce od chwili uruchomienia cieszyło się dużą popularnością – można tu było odpocząć na leżakach, pogrzebać w ziemi, przyjść na zajęcia jogi, warsztaty salsy, pikniki, grille… działo się, a lista atrakcji nie miała końca.

Warto planować z wyprzedzeniem

Jednak co dobre szybko się kończy. Po dwóch latach prężnej działalności Ogrodu – Firma Soft Elektronik rozpoczyna budowę apartamentów River House. Tu niestety, nie można przemilczeć jednego faktu – bezsensownej straty środków finansowych przeznaczonych na Sąsiedzki Ogród Kultury. Wydane pieniądze posłużyły jedynie dwa lata. Długo, czy krótko – oceńcie sami. Czy warto było inwestować w teren bez przyszłości? Zdecydowanie rozsądniej byłoby wybrać inną – pewną lokalizację. Z drugiej jednak strony mieszkańcom tej konkretnej okolicy – którzy mimo ogólnomiejskiego charakteru SOKu najwięcej korzystali z tego uroczego miejsca – także potrzebne było i jest miłe, zielone miejsce do odpoczynku. Co nasuwa nam kolejne pytanie…Sąsiedzki Ogród Kultury

Czy powinniśmy zabudować każdą działkę w mieście?

Reakcja  szczecinian na „soczkowy” pomysł oraz ich zaangażowanie, a także mobilizacja całego miasta w głosowaniu, dobitnie nam ukazały jak duże jest w społeczeństwie zapotrzebowanie na zielone przestrzenie dobrej jakości. Nie tylko parki i place, ale też tereny o bardziej swobodnym charakterze i luźniejszej, sąsiedzkiej atmosferze. Z wyczuwalnym lokalnym klimatem, lecz  dostępne dla wszystkich. Patrząc na SOKową lokalizację z lotu „googlowego ptaka” widzimy duże zagęszczenie zabudowy, wąskie uliczki i… dwie nowe inwestycje (Podgórna i River House), które nie polepszą tej sytuacji. Oczywiście, urbanistycznie okolica nabierze „wyrazistości”, ale… czy to jest na pewno dobre dla ludzi? Zamiast zielonej przestrzeni za oknem – balkony i okna sąsiadów, zamiast chodników – slalom między autami (w ww. inwestycjach współczynnik miejsc parkingowych na mieszkanie wynosi ok. 0,5, a nasze społeczeństwo jest jeszcze bardzo przywiązane do samochodów).

Dużo zieleni mamy (?)

Szczecin taki zielony, mówią. Ale czy rzeczywiście nasycenie terenami zielonymi ustalonymi w założeniach planistycznych z poprzedniej epoki jest wystarczające? Dziś prowadzimy inny tryb życia, inaczej spędzamy wolny czas, pojawiły się samochody przyczyniające się do większego zanieczyszczenia powietrza. I nasza świadomość, na szczęście, też jest inna. Potrzebujemy więcej zieleni.
Świetnym przykładem są Helsinki  nazywane „miastem w parku”, które posiadają bardzo rozwiniętą sieć terenów zielonych. Głównym założeniem jest to, aby każdy mieszkaniec miał do takiej idealnej dla odpoczynku i aktywności fizycznej przestrzeni nie dalej niż 5 minut drogi. Przyznacie, że pomysł dobry, a daleko nam do jego realizacji.
Fenomen szczecińskiego SOKu pokazał nam, że o dodatkowych zielonych terenach należy myśleć także w Szczecinie. Nie zasłaniajmy się już łatką zielonego miasta. Trzeba świeżym okiem spojrzeć na Szczecin, dostrzec jego współczesne potrzeby i planując całościowo pamiętać o terenach zielonej rekreacji – także w formie sąsiedzkiego ogrodu.

źródła zdjęć: www.chrobry.pl,  www.facebook.com/sasiedzkiogrodkultury

1 komentarz

  1. Obiło mi się o uszy, że tym ogrodem zawładnęli menele i zdewastowali go. Naprawdę szkoda przyjaznego miejsca, teraz bardzo smutno ono wygląda.

Napisz komentarz