Kolejna porcja ciekawostek zebranych przez nas, podczas zmagań WBS vol.12. Tym razem przedstawiamy Wam kilka słów, które zamieniliśmy z Damianem.

Płochu to młody raper pochodzący ze Szczecina, który w 2018 roku wydał swoją pierwszą EP’kę, pt. “Okno na świat”. Na profilu na facebooku, raper umieścił ciekawą i zagadkową informację na temat nowego numeru.

24.01*Małą niespodzianką jest to, że numer pojawi się na innym kanale co pozwoli pchnąć go dalej więc obserwujcie wszystko na bieżąco. Pozdro 🙂

Opublikowany przez Płochu Środa, 9 stycznia 2019

Asfalt, BOR, QueQuality? Odpowiedź poznamy już 24.01! Natomiast niebawem wlecą kolejne wywiady. Był już Bonson (do przeczytania tutaj). Kolejny będzie Ey DJ Carter, ale wszystko w swoim czasie. Teraz zapraszamy Was do lektury z Płochem. Sprawdźcie poniżej co miał do powiedzenia. 

LNS: Cześć. Zacznijmy może od początku, kim jesteś, skąd pochodzisz?

Płochu: Rocznik 95, Damian Płocharski. Wychowany całe życie w Szczecinie. To chyba tyle. *śmiech*

 

LNS: Kiedy zacząłeś rapować?

P: Wiesz, co.. około 8 lat temu, ale tak bardziej profesjonalnie to z 6 lat.

 

LNS: Graliście w tym roku z Engelem na Juwenaliach. Powiedz, czy były jakieś większe koncerty i czy za rok widzimy Was w Płocku, a może to jeszcze za wcześnie?

P: Tak, Juwenalia to był największy nasz koncert, support tak właściwie. Zobaczymy co czas przyniesie, nie wiem co będzie za rok.

 

LNS: Kawałek „Atrapy”, wrzucony na YouTube na kanale Stoprocent, reszta kawałków wrzucona jest u Ciebie. Jak to jest, czy będzie jeszcze coś u Stopro wrzucane czy tylko ten jeden?

P: Nie, nie, nie. Na Stoprocent nic już nie będę wrzucał raczej. Bardziej koleżeńskie mamy relacje, że tak powiem. Pomagają mi i tak dalej.

 

LNS: Widziałeś komentarze na YouTubie pod tym kawałkiem? Najwięcej łapek w górę było pod komenatrzem „BOR brać tego kota!!!”

P: Tak, tak.

 

LNS: Wszyscy chcieliby Ciebie właśnie w B.O.R. Na Instagramie widziałem też fotkę z Paluchem podczas Szczecińskich Juwenaliów. Widziałbyś się w tej wytwórni?

P: Znaczy, wiesz co, czy ja się widzę? No na pewno bym się odnalazł w tym stylu muzyki, bo lubię ten klimat. Ale nic na siłę, tak?

 

LNS: Żyjesz już z koncertów i wydawania numerów? Czy robisz coś jeszcze dodatkowo?

P: Nie żyję z muzyki, zwyczajnie pracuję.  

 

LNS: A teraz pytanie lokalne, lubisz paszteciki?

P: Uwielbiam.

 

LNS: Szczecin kochasz?

P: Kocham. *śmiech* Kocham i uwielbiam paszteciki!

 

LNS: To jakbyś opisał Szczecin, jednym zdaniem?

P: Szczecin? *śmiech*

 

LNS: Albo jakbyś zaprosił ludzi, żeby odwiedzili nasze miasto?

P: Wiesz co, nie wiem.. zwariowane ku*wa. Poczekaj, jakby to ubrać w słowa. *śmiech* Dla mnie Szczecin to takie zwariowane, małe, morskie miasto *śmiech* tak bym to określił.

 

LNS: Wolisz Raba czy Mak Kwaka?

P: Raba, raba! Bo po Mak Kwaku mi się odbija przez tydzień czasu *śmiech* nie no, żartuję, ale nic nie przebije bułki z frytkami z Bar Raba albo frytburgera! No, nie ma nic lepszego!

 

LNS: Na Jarmarku Świątecznym byłeś, widziałeś 18 metrową choinkę?

P: Przejeżdżałem obok akurat jak mieli włączać światełka, jak ludzie się zbierali, ale to tylko przejeżdżałem nie widziałem jeszcze.

 

LNS: Powiedz jeszcze na koniec gdzie zobaczymy Ciebie następnym razem? Kiedy kolejny występ? Możesz coś powiedzieć czy jeszcze nie?

P: Eee, właśnie nie. Jeszcze nic nie wiem. Jest koniec tego roku, zobaczymy co przyniesie następny. Od nowego roku na pewno niespodzianka będzie,

 

LNS: Od nowego BOR, tak?

P: Nie *śmiech*, chciałbym. Znaczy chciałbym, nie no zobaczymy, może inna wytwórnia.

 

LNS: Dzięki wielkie.

P: Dzięki bardzo.

Autor

mati z małej litery, na drugie Zygmunt.

1 komentarz

  1. Najgorszy “wywiad” jaki czytałem w życiu… Serio? Na zasadzie “Lubisz zwierzęta? – Tak. Jak polecisz Szczecin? – *śmiech*”
    Pogadane…

Napisz komentarz